PAPIEŻ FRANCISZEK - SŁOWA NA CZAS EPIDEMII
Pośród izolacji, w której cierpimy z powodu braku uczuć i spotkań, doświadczając braku wielu rzeczy, po raz kolejny posłuchajmy nowiny, która nas zbawia: On zmartwychwstał i nam towarzyszy – powiedział Papież Franciszek podczas nabożeństwa Słowa Bożego, poprzedzającego udzielenie błogosławieństwa Urbi et Orbi oraz odpustu zupełnego. Papież samotnie modlił się na placu św. Piotra o ustanie zarazy koronawirusa. Poprzez media miliony chrześcijan na całym świecie modliło się razem z Ojcem Świętym. Franciszek zaprosił do odczytania obecnego trudnego czasu w świetle Ewangelii opowiadającej o burzy na jeziorze (Mk 4, 35-41).
Ojciec Święty zauważył, że pandemia uświadomiła ludziom, że wszyscy znajdują się w tej samej łodzi, słabi i zdezorientowani, ale jednocześnie wszyscy ważni, wezwani do wiosłowania razem, potrzebujący, aby pocieszać się nawzajem. Podczas gdy Jezus śpi spokojnie na rufie łodzi bezgranicznie ufając Ojcu, uczniowie pełni niepokoju i rozpaczy wołają: „Nauczycielu, nic cię to nie obchodzi, że giniemy?”. Myślą, że Pan się nimi nie interesuje, że się o nich nie troszczy, a przecież nikomu nie zależy na nas bardziej, niż Jemu.
Z tego miejsca, które opowiada o skalistej wierze Piotra chciałbym dziś wieczorem powierzyć was wszystkich Panu, za wstawiennictwem Matki Bożej, Uzdrowienia Jego ludu, Gwiazdy wzburzonego morza – mówił Papież. – Z tej kolumnady, która obejmuje Rzym i świat niech zstąpi na was, jak pocieszający uścisk, błogosławieństwo Boże. Panie, pobłogosław świat, daj zdrowie ciałom i pocieszenie sercom. Chcesz, byśmy się nie lękali. Ale nasza wiara jest słaba i boimy się. Ale Ty, Panie, nie zostawiaj nas na łasce burzy. Powtórz raz jeszcze: «Wy się nie bójcie!» (Mt 28,5).
(źródło: https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2020-03/papiez-homilia-urbi-et-orbi.html)
Nie tylko św. Korona patronuje nam w tym trudnym czasie!
Św. Roch urodził się w południowej Francji, w Montpellier w 1295 r. w bogatej rodzinie. Jego rodzice Liberia i Jan przez długi czas nie mieli potomka. Za wstawiennictwem Maryi uprosili sobie u Pana syna, który narodził się z czerwonym znamieniem w kształcie krzyża na piersiach. Kiedy miał dwadzieścia lat został sierotą. Odziedziczył po rodzicach wielki majątek. Roch nie przywiązywał jednak wagi do dóbr materialnych, rozdał majątek biednym, a sam w ubogim stroju pielgrzyma wyruszył na pielgrzymkę do Rzymu.
W miasteczku Acquapendente, które znalazło się na szlaku jego wędrówki wybuchła epidemia dżumy. Tu zgłosił się natychmiast do przełożonego szpitala, aby go przyjął jako pomocnika do posługiwania chorym i cierpiącym. Roch z niezwykłym oddaniem posługiwał ludziom chorym, pomagał potrzebującym. Bez reszty poświęcił się służbie bliźnim. Miał zostać przez Boga obdarzony łaską uzdrawiania. Uczyniony przez niego znak krzyża, dotkniecie ręki miało przywracać ludziom zdrowie. Łaska uzdrawiania, którą został obdarzony przysporzyła mu sławy. Pokorny Roch, gdy tylko epidemia ustaje opuszcza miasto i powraca na pielgrzymi szlak. Również w Rzymie zastaje epidemię dżumy. Sytuację tę odczytuje jako znak z niebios, wskazujący drogę jego ziemskiego powołania. Ponownie Roch z niezwykłym zaangażowaniem i oddaniem posługuje ludziom chorym. Również w Rzymie wielu zarażonych zostało przez Rocha uzdrowionych. Przebywał tam trzy lata, posługując z oddaniem potrzebującym pomocy. Po ustaniu zarazy udał się w drogę powrotną do Francji. W miejscowości Piacenza ponownie zastaje go zaraza. Posługując chorym sam zaraził się dżumą. W tym czasie doświadczył ludzkiej niewdzięczności i osamotnienia. Jak podają hagiografowie Bóg zatroszczył się o swego wiernego sługę. Koło chatki, w której się chronił wytrysnęło źródełko, a chleb miał mu przynosić codziennie pies. Te scenę możemy zobaczyć na wielu obrazach przedstawiających św. Rocha. Zmarł 16 sierpnia 1327 roku. Jak podają hagiografowie, strażnik więzienny gdy wszedł do celi, w której zmarł św. Roch ujrzał na ścianie napis: Wszyscy ci, którzy w zarazie uciekać się będą do wstawiennictwa Rocha, uzdrowieni zostaną.
(źródło: https://opoka.news/swiety-roch-patron-od-epidemii-i-chorob-zarazliwych)
Czytania i myśl dnia
św. Ottona, biskupa
Haliny, Mariana
Miłość oznacza dawanie bez miary, bez domagania się wynagrodzenia tu, na ziemi!
św. Teresa z Lisieux
Am 5, 14-15. 21-24 • Ps 50 • Mt 8, 28-34 liturgia dnia
Aktualności z Watykanu
-
Czy Papież przyjedzie do Polski? Nuncjusz Filipazzi u prezydenta
Czy Papież przyjedzie do Polski? Nuncjusz Filipazzi u prezydenta
O możliwości wizyty Leona XIV w Polsce rozmawiał nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, który został przyjęty w Pałacu Prezydenckim przez prezydenta Karola Nawrockiego. Czytaj wszystko
Source: Vatican News - Polski
Created on: Jul 1, 2026 | 20:21 pm
Vatican News - Polski | Jul 1, 2026 | 20:21 pm -
Kapłan z Wenezueli: Wciąż są ludzie, których udaje się ratować
Kapłan z Wenezueli: Wciąż są ludzie, których udaje się ratować
Rektor seminarium duchownego diecezji La Guaira, ks. Wuilliam Vázquez, dzieli niepokój i ból swojej społeczności po tragicznym trzęsieniu ziemi. „Praktycznie straciliśmy nasze seminarium” – mówi. Niemal tydzień po katastrofie nadal trwa nadzieja na odnalezienie żywych pod gruzami. Bilans ofiar śmiertelnych[…]
Source: Vatican News - Polski
Created on: Jul 1, 2026 | 18:45 pm
Vatican News - Polski | Jul 1, 2026 | 18:45 pm -
Burmistrz Lampedusy: Najpierw uratować życie, reszta - później
Burmistrz Lampedusy: Najpierw uratować życie, reszta - później
Przed wizytą Ojca Świętego na Lampedusie, zaplanowaną na 4 lipca, miejscowy burmistrz Filippo Mannino wspomina słowa papieża Franciszka i z nadzieją oczekuje wizyty Leona XIV. Pragnie, aby papieskie błogosławieństwo umocniło mieszkańców w stawianiu czoła dramatycznym sytuacjom, z którymi mierzą się[…]
Source: Vatican News - Polski
Created on: Jul 1, 2026 | 18:01 pm
Vatican News - Polski | Jul 1, 2026 | 18:01 pm




